Mam na imię Dominika.
Przyszłam na świat 12.09.2006 roku. Niestety powitałam ten świat o wiele za wcześnie bo zaledwie w 26 tygodniu ciąży. Przy urodzeniu ważyłam zaledwie 900g i byłam malutką kruszynką niezdolną do życia bez skomplikowanych urządzeń w szpitalu. Miałam jeszcze braciszka bliźniaka, który miał na imię Piotruś i na zawsze zostanie w moim serduszku. Był z nami tylko jeden dzień, był mniejszy odemnie i słabszy.


Leżałam w inkubatorze ponad dwa miesiące w czasie których oddychał za mnie respirator. Przeszłam bardzo ciężkie zapalenie płuc i wylew II stopnia. Trzy miesiące spędziłam w szpitalach, miałam retinopatię III stopnia i musiałam mieć zabieg laseroterapii.
Ale jestem bardzo dzielna. Mimo iż borykam się z obustronnym niedowładem spastycznym w przebiegu dziecięcego porażenia mózgowego z zapałem walczę o kolejny postęp w mojej rehabilitacji.
Kiedy miałam 16 miesięcy nauczyłam się siedzieć, raczkować zaczęłam jak miałam 22 miesiące. Na nóżki pierwszy raz stanęłam kiedy miałam dwa latka.
Ale każdego dnia walczę o to aby chodzić o własnych siłach.
Fundacja " Zdążyć z pomocą" pomaga mi zbierać pieniążki na drogie turnusy rehabilitacyjne. bo ja wciąż mam szansę na normalne życie.
Mam dwoje rodzeństwa 8 letniego brata Pawełka i 2 letnią siostrę Justynkę. Moja siostra już dawno biega po domu a ja muszę przyglądać się i marzyć kiedy ja będę mogła chodzić tak jak ona.
A wiek ma tu duże znaczenie z każdym miesiącem jest mi trudniej bo jestem coraz większa i coraz bardziej zdaję sobie sprawę z zagrożeń upadku a moja choroba nie ułatwia mi pracy.
Dlatego każda dodatkowa godzina rehabilitacji jest dla mnie na wagę złota. Razem z rodzicami korzystając z subkonta założonego w Fundacji chcę zbierać pieniążki na rehabilitację i wyjazd na turnus rehabilitacyjny, który bardzo wspomoże moją drogę do samodzielnego chodzenia.
Z góry dziękuję Wam za każdy gest dobroci serca dla mnie.
Dominika Czajkowska
